poniedziałek, 14 maja 2012

Rozdział 7

Ale musze powiedzieć, że to była długa i upojna noc. Spałam jak zabita wtulona w mojego chłopaka.

******************

Obudziałam sie i poczułam tylko puste miejsce obok siebie na łóżku. Ale zaraz do pokoju wszedł
w samych bokserkach Harry z tacą i śniadaniem. Usmiechnęłam się, ale jeszcze nia miałam ochoty jesc.
Przeciągnęlam sie i zachęciłam go, aby jeszcze położył się obok mnie.
- Jak tam? - spytałam wtulając się w jego nagi tors. Mogłabym tak leżeć w nieskończonosc
- Jeszcze pytasz? - wymruczał całując mnie w czubek mojej nieogarniętej z rana glówki.
Nie, nie miałam na sobie nic. Była tylko przykryta kołdrą. Ale czego miałam się wstydzić?
Po wczorajszym? Musiałabym byc chora umysłowo. Na wspomnienie wydarzeń nocnych usmiechnęłam się sama do siebie.
- Rozumiem, że tobie sie podobało - zaśmiał się cicho.
- A Ty co taki pewny siebie co? - zapytałam ironicznie podpierając się na łokciu.
- Widze twoja minę i spałaś jak niemowlę. Jest godzina 14:30. Więc chyba sama nie zaprzeczysz. - wypią pierś na znak dumy.
Nic nie powiedziałm tylko pocałowałam go, a On położył się na mnie.
- Głodna jestem - powiedziałam przez pocałunek po tym jak przed chwilą zaburczało mi w brzuchu.
- A podobno zakochani żyją tylko miłością - nadal patrzył mi się w oczy.
- A czy ja powiedziałam, że się w tobie zakochałam? - zrobiłam wyzywającą minę, która mi chyba troche nie wyszła, bo ten tylko się zaśmial
- Kocham Cię - powiedział czule po chwili ciszy. Troche mnie to zdziwiło. Z jego ust
jeszcze nie padły te dwa słowa w moim kierunku. Przytuliłam go tylko mocno i wyszeptałam
na ucho czułe "i love you too" i zepchnęłam go z siebie. Tak wiem, kochana jestem. Ale chciałam wziąć się za jedzenie.
- Już nie gap się tak tylko podaj mi sniadanie - usmiechnęłam się najpiękniej jak mogłam. Usiadłam wygodnie
i otuliłam się kołdrą tak aby nic nie było widać. W końcu sama w tym domu nie mieszkam. Hazza podał mi tacę, a ja zaczęłam pałaszować.
- Nie podzielisz się ze mną? Chociaż daj mi pod kołdre wejść - zaserwował mi minę kotka ze Shreka. Dałam mu wejść pod kołdrę.
Ten niezdarnie się pod nią wgramolił i wtulił sie w moje nagie ciało. Dałam mu kawałek naleślików, które mi przygotował.
- A Tobie co? - spytałam głaszcząc go po głowie.
- Nic. Kocham Cię - odpowiedział mi kiedy przełknął i zaczął całować. Kołdra trochę osunęła się, ale Onprzykrył mnie swoim ciałem.
Do pokiju zapukała Ad i weszła nie czekając na zaproszenie. Za nią był Zayn.
-Upsss... PRZEPRASZAM WAS! - krzyczała moje przyjaciółka zakrywając oczy. Harry szybko naciągnął kołdrę i się uśmiechnął.
- No to co chcecie? - spytałam śmiejąc się. Wiedziałam, że nie ominie mnie zdawanie sprawozdanie Ad.
- Boo... Paul każe nam wracać. Mamy spotkanie i tylko nas nie ma - powiedział speszony Zayn patrząc się w okno.
Harry zsunął się ze mnie i wyszedł spod kołdry tak, aby nawet skrawek mojego ciała nie wyszedł na światło dzienne.
- Już idę. Tylko się ubiorę - powiedział to, a zakochańce wyszły z mojego pokoju. Widziałm jak zielonooki zbierał swoje ubrania
z podłogi i ubiera się w pośpiechu. Przyglądałam mu się w rozbawieniu.
- A Ciebie co tak śmieszy? - spytał robiąc zaciętą minę.
- No, bo to mi się kojarzy z jakąś chrą komedią romantyczną... Ty w pośpiechu ubierasz się i wychodzisz.. Rozumiesz?
- Tak - nasz śmiech. Na odchodne jeszcze tylko mnie pocałował i powiedział, że się odezwie. Po 10 min wstalam z łóżka, założyłam majtki i jakąś dłuższą
bulkę i zeszłam na dół do kuchni. Takm czekała na mnie Ad i popijała bodajrze kawę. Naprzeciwko niej stał kubek z jakimś płynem. Okazało się, że jest to kawa dla mnie.
Kiedy przekroczyłam próg kuchni ona wskazała mi miejsce naprzeciwko siebie i dała znak, żebym usiadła i napiła się wcześniej przygotowanej kawy.
- No to opowiadaj - popędziała mnie. Uśmiechnęłam się sama do siebie.
- Ale nie ma co - mówiłam do kubka z kawą. Policzki zaczęły mnie piec. No tak. Jestem już pewnie czerona jak burak.
- ZROBILIŚCIE TO! - Adele zaczęła krzycześ i latać po całej kuchni odstawiając jakieś dzikie pląsy.
Ja siedziałam dalej wpatrując się w ten sam biały kubek i uśmiechając się.
- No to opowiadaj! - usiadła znowu na przeciwko mnie.
- No Ty chyba oszalałaś?! Mam Ci opowiadać jak uprawiałam sex?! - spytałam się jej i o mało co oczy mi z orbit nie wyszły.
- No dobra, to nie... - powiedziała otwierając lodówkę. Zaczęła robić kanapki. Ustaliłyśmy, że dziś jest dzień "Only Girl" Później mają wpasć Danielle i Elka.
Zaczęłyśmy wszystko przygotowywać do babskiego wieczoru. Chusteczki? Są. Popcorn? Jest. Filmy? są. Lakiery do paznokci i inne duperele? Wszystko jest.
Rozłożyłyśmy jeszcze tylko 4 śpiwory na podłodze w salonie i wszystko było gotowe. Praktycznie cały dzień nam na tym zszedł, bo byłyśmy jeszcze w sklepie.
Ok. 19 miały przyjść dziewczyny, a była 18:20. Ktoś wszedł do domu. Okazał się to Zayn.
- Przykro mi, ale musisz wyjść. - powiedziałam do Niego puszczając oczko.
- Ale dlaczego? - spytał nieco zdezorientowany. Zawsze był mile widziany.
- Spokojnie. Robimy sobie babski wieczór misiek. Zaraz mają wpasc Elka z Dan i musisz już iść. - pocałowała go i wypchnęła z powrotem za drzwi.
Ten zdziwiony stał tam jeszcze z minutę i poszedł sobie. My wybuchłyśmy gromkim śmiechem. Ale zastanawiało mnie to gdzie jest Harry... Dlaczego nie przyszedł z Zaynem?
Nie no nie będę się martwić. Przecież jest dorosły, a gdyby się coś stało Zayn za wszelka cenę by mi to powiedział.
Zostało nam jeszcze trochę czasu przed przyjściem przyjaciółek więc poszłam do pokoju i odpaliłam laptopa. Weszłam na twittera. Miałam mnóstwo tweetów, niektóre pozytywne, a niektóre dośc dotkliwe.
Odpisałam na kilka i zobaczyłam, że Harry pisze z... NO NIE! ON PISZE Z CAROLINE! Coś tam w środku mnie ukuło. Zobaczyłam tresc konwersacji. Na oko nie pozornie to wyglądało, ale w końcu Caroline napisała:
@Harry_Styles to może spotkamy się? dziś o 20 w parku? Nie no On się nie zgodzi. Jest jego tweet, który był potwierdzający. Siedziałam i miałam łzy w oczach. Ale o co mi chodzi? Przecież oni nie są razem.
Hazza jest ze mną i chyba by mnie nie zdradził z tą.. No dobra, z Caroline. Kiedy uslyszałam dzwonek do drzwi, otarłam łzy i poszłam na dół. Przeyszły dziewczyny. No to czas zacząć zabawę.
Oglądałysmy filmy i polotkowałyśmy. Płakałyśmy przez wzruszające momenty. Kiedy skończył sie seans filmowy to było gdzieś około 2 w nocy. Wzięłysmy sie za malowanie paznokci.
Danielle pomalowała mi paznokcie we flagę UK. Wyszło jej naprawdę świetnie.
- Nie jestes zła na Harrego, ze spotyka się z Caroline? - spytała niesmiało Elka. Zamarłam. No tak... Twitter prawdę Ci powie...
- No... W sumie nie moge mu tego zabronić. Jest dorosły..
- no tak, ale oni byli razem.. Nie boisz się, że - zaczęła Danielle.
- Jest dorosły. Zrobi tak jak będzie chciał, ale mam nadzieje, że postapi słusznie i nie spieprzy tego co jest między nami - przerwałam jej troszkę niegrzecznie. Wszystkie westchnęłyśmy i dalej malowałyśmy paznokcie.
- No w sumie racja... - odpowiedziała cicho Adele. Zaczęłyśmy bitwę na poduszki. Było bezkonkurencyjnie! Najlepsza babska noc pod słońcem!
- Dziewczyny! - już jak się kładłyśmy wykończone Eleonor nas zatrzymała. - Jutor. Impreza. U was - i wskazała na mnie i Adele. Spojrzałam się na przyjaciółkę porozumiewawczo i wyszczerzyłyśmy się w potwierdzającym uśmiechu.
Nie wiem kiedy, ale zasnęłam.

_______________________________________-
No to mamy rozdział 7! Od następnego zacznie się troszkę komplikować. Z góry przepraszam z błędy. Mam nadzieję, że się podobał ;) niestety muszę wam obwieścić smutną wiadomość. WW poniedziałek wyjeżdżam na zieloną szkołę więc następny rozdział będzie dopiero po 25.04! W tym tygodniu nie uda mi się dodać, bo mam straszny zapierdziel w szkole. Muszę oceny poprawić... Więc naprawdę was przepraszam. Jeśli możecie to naprawdę proszę o mały komentarz :) to naprawdę tylko chwilka, a mi się od razu japka cieszy. Więc dziękuje za wszystko.
Pozdrowiam Kate xoxo.

5 komentarzy:

  1. no ey wiadomo że dobre , podoba mi sie :) wrrr;*
    ale jak cos sie okaze nie tak , too pojde do mej imienniczki i jej ryj obije+klaki powyrywam , a ze stylesem to sie policze innaczej hahaha ^^
    pamietaj mozesz na mnie liczycc ;ppp
    karoleq xxx

    OdpowiedzUsuń
  2. ZJEBIE I JAK JA MAM KURWA WYTRZYMAĆ TYLE BEZ ROZDZIAŁU CO? HM? NO MÓW? ALE DOBRA TAM WYBACZAM :)
    ALE JAK PRZYJEDZIESZ TO ZARAZ WSTAWIASZ!
    KOCHAM CIĘ I BAW SIĘ DOBRZE MAM NADZIEJE ŻE NA TT POGADAMY!<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, ojej, ojej! Jest boski! Talent! :)
    No coś mi się wydaje, że będzie jakaś afera z Harrym.. No, ale zobaczymy :D
    Czekam z niecierpliwością na następny rozdział ;*

    @AlexxAllleeexx

    OdpowiedzUsuń
  4. KAŚKA, YOU KNOW, ŻE JA CIE KOCHAM XDD
    WIĘC TWOJE OPO RÓWNIEŻ XD
    I CAN'T WAIT FOR NEXT ! xX

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na następny i mam nadzieję, że będzie prędko ! Supeer rozdział : ) Zielona . Xx

    OdpowiedzUsuń